Skip to content

A na plaży mi się marzy…

Rozmowa z Moniką Radomską i Patrykiem Kryślakiem – założycielami Freedom Agency, która organizuje śluby i wesela dla par LGBT+.

ZOFIA HOLECZEK: Powiedzcie proszę, czym dokładnie się zajmujecie i skąd pomysł na taki biznes?

MONIKA RADOMSKA, PATRYK KRYŚLAK: Ciężko jednym zdaniem opisać wszystko, czym się zajmujemy – wachlarz naszych działań jest dość szeroki. Pracujemy nad szeroko pojętym wizerunkiem firm i osób prywatnych, PR-em i marketingiem, organizujemy eventy, śluby dla par nieheteronormatywnych, zajmujemy się stylizacjami i projektowaniem ubrań. W ofercie mamy także przeróżne gadżety reklamowe i upominki biznesowe. Pomysł zrodził się już 2 lata temu, kiedy jeszcze mieszkaliśmy w Londynie i wymarzyliśmy sobie własną firmę zajmującą się kreowaniem wizerunku. Przez ten czas pomysły przychodziły i odchodziły, ale ostateczna decyzja została podjęta spontanicznie. Zwolniliśmy się z firm, w których pracowaliśmy i ruszyliśmy ze swoim biznesem. Efekt końcowy jest dla nas idealny i nie przeszkadza nam pozorny „miszmasz”, który oferujemy, przeciwnie – lubimy zajmować się wieloma rzeczami jednocześnie, a co najważniejsze – to, co robimy sprawia nam ogromną radość.

Na czym dokładnie polega „spersonalizowanie” uroczystości czy kreowania wizerunku?

Podstawowym krokiem pracy nad wizerunkiem jest rozmowa. Często stylista w pewnym sensie pełni rolę psychologa, który najpierw musi wysłuchać klienta/klientki, by później móc przejść do kolejnego etapu i zacząć zmiany. Przegląd garderoby, przeprowadzenie analizy sylwetki, wspólne zakupy, stylizacje – to następne etapy. Do tego mogą dojść wizyty u fryzjera, wizażystki, sesja zdjęciowa czy wspólny wypad na zakupy do Londynu lub Mediolanu. Personalizacja to stworzenie na potrzeby klientki/klienta czegoś tylko dla niej/niego – czegoś, co będzie oddawało jej/jego charakter i osobowość. Przykładem mogą być ubrania projektowane i szyte na miarę czy – w kontekście organizacji uroczystości – elementy wystroju wnętrz z logiem firmy, inicjałami, imionami i odpowiednimi kolorami.

Czy proces zmiany wizerunku różni się u osób hetero- i nieheteronormatywnych?

Nie. Nie różni się niczym. Tu nie ma znaczenia płeć biologiczna czy kulturowa, orientacja seksualna, wiek. Znaczenie ma charakter danej osoby lub osób, podejście do życia i samego siebie. Jeśli ktoś ma problem z polubieniem siebie, zgłasza się do nas i robimy wszystko, by nie tylko siebie pokochał, ale także zyskał nowy, lepszy image. To często jest ciężka i długotrwała praca.

Na waszej stronie internetowej piszecie o „eventach w nietypowych miejscach” – moglibyście to rozwinąć?

Proponujemy np. zaręczyny podczas nurkowania u wybrzeży Teneryfy czy imprezy firmowe na cypryjskich plażach. Nic nas nie ogranicza – jeśli klient zażyczy sobie event na statku albo konferencję na egzotycznej plaży, zorganizujemy to. Współpracujemy z firmami i osobami prywatnymi w wielu miejscach na świecie, dzięki czemu w każdym z nich mamy zapewnioną profesjonalną obsługę.

Jak wygląda organizacja ślubów osób nieheteronormatywnych? Czym różni się od organizacji klasycznego, heteronormatywnego ślubu?

Praktycznie nie ma wielkiej różnicy. Potrzebne są przede wszystkim dokumenty z urzędu poświadczające stan cywilny. W zależności od kraju jest kilka różnic. Na przykład, na Cyprze związek małżeński pary heteroseksualnej może zostać zawarty w wielu wyznaczonych miejscach, w tym na plaży, ale już zawarcie związku partnerskiego pary homoseksualnej odbywa się wyłącznie w urzędzie. Jednak po ślubie każda impreza może się przenieść w dowolne miejsce, np. na plażę lub statek. Nie mamy aż tak długiego stażu, by móc pochwalić się wielkimi osiągnięciami w tej działalności, jednak kontaktuje się z nami coraz więcej osób, a kilka zainteresowanych par jest już o krok od podjęcia decyzji o organizacji ślubu właśnie z nami. Ze swojej strony zapewniamy profesjonalną organizację wydarzenia od A do Z oraz obsługę całej imprezy.

Czy jest coś, co chcielibyście robić już teraz, ale czego z różnych względów (prawnych, kulturowych itp.) nie możecie na razie robić?

Oczywiście, chętnie podjęlibyśmy się organizacji ślubów par nieheteronormatywnych na naszym rynku, jednak przy aktualnych polskich realiach, te chęci pewnie jeszcze długo nie będą miały odbicia w rzeczywistości. Może kiedyś się doczekamy. Jeśli chodzi o plany i pomysły, to jeśli tylko pojawi się coś nowego w naszych głowach, na pewno to zrealizujemy – dla nas nie ma rzeczy niemożliwych!

www.freedomagency.pl

https://www.facebook.com/AgencjaFreedom/

fot. Mateusz Kostka Photography

Dodaj komentarz jako pierwszy

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *