Skip to content

Dać dobry start

Schwulenberatung Berlin to jedna z największych organizacji gejowskich w Europie, która już od ponad 35 lat działa na rzecz homo- i biseksualnych mężczyzn. W 2016 r. na fali kryzysu uchodźczego z ich inicjatywy powstał pierwszy ośrodek przeznaczony wyłącznie dla uchodźców LGBT+. O tym miejscu, jego mieszkańcach i pracownikach rozmawiamy z Stephanem Jäkelem, jedną z osób kierujących ośrodkiem na Treptow.

Skąd wziął się pomysł na stworzenie ośrodka dla uchodźców LGBT+?

Jako Schwulenberatung Berlin od wielu lat pracujemy w obszarze HIV i dzięki temu mamy wiele kontaktów w Europie Wschodniej. Kiedy w Rosji wprowadzono zakaz propagandy homoseksualnej, zaczęły się u nas pojawiać tamtejsze młode osoby LGBT, które szukały azylu. Wtedy właśnie po raz pierwszy pomyśleliśmy, że w tym obszarze potrzebne jest szczególne wsparcie. Od 2014 r. liczba osób ubiegających się o azyl była już wysoka w całym Berlinie i my też dostawaliśmy coraz więcej próśb o pomoc. Powiedzieliśmy więc sobie, że potrzebujemy stworzyć wspólnotę mieszkaniową dla uchodźców, zwłaszcza, że ceny na rynku mieszkaniowym wciąż rosły. Ponieważ uchodźcy nie byli już w stanie znaleźć dla siebie mieszkań, musieli dłużej zostawać w obozach. Dlatego zaczęliśmy poszukiwać odpowiedniego miejsca i złożyliśmy wniosek do Senatu miasta Berlin. Proszących o pomoc było coraz więcej i więcej, dlatego projekt wciąż się rozrastał. Zrealizowanie go zajęło rok: od pierwszego pomysłu na początku 2015 r. do powstania ośrodka na początku 2016 r.

Ile osób mieszka obecnie w ośrodku na Treptow? Czy są to tylko homoseksualni mężczyźni czy również inne osoby LGBT+?

122 osoby. 80% stanowią homo- i biseksualni mężczyźni, 15-16%  to osoby trans, a 3-4% kobiety homo- i biseksualne.

Z jakich krajów pochodzą i czemu musieli je opuścić?

Nasi mieszkańcy pochodzą z 19 krajów. Większość z nich przybyła z Syrii, Iraku, Iranu i innych krajów Bliskiego Wschodu, niektórzy z dawnych Republik Radzieckich, w tym Rosji, inni z Północnej i Czarnej Afryki. Uciekają nie tylko przed wojną i wojną domową, ale także przed wieloletnią dyskryminacją, stygmatyzacją, kryminalizacją, więzieniem i torturami ze strony nie tylko aparatu państwowego, ale też społeczeństwa, sąsiedztwa czy rodziny.

Dlaczego uchodźcy LGBT+ potrzebują takiego specjalnego miejsca? Czy nie mogliby mieszkać w normalnych ośrodkach?

Unijna dyrektywa w sprawie norm przyjmowania 2013/33, która obowiązuje wszystkie państwa członkowskie, definiuje kilka grup podlegają szczególnej ochronie: ofiary tortur, samotnie podróżujący nieletni, ciężarne, samotnie podróżujące kobiety z dziećmi, niepełnosprawni i chorzy. Ta lista nie jest jednak zamknięta i Niemcy dołączyły do niej również uchodźców LGBT+, którzy także tutaj są zagrożeni wykluczeniem. W innych ośrodkach dochodziło niestety do aktów psychicznej i fizycznej przemocy i gróźb: niektóre osoby były wielokrotnie obrażane, opluwane, a nawet bite. Niestety, homo- i transfobia są nadal bardzo rozpowszechnione w społeczeństwie, także wśród uchodźców. Jest to więc grupa szczególnie wrażliwa: po pierwsze, ponieważ są uchodźcami, a po drugie bo należą do mniejszości seksualnej czy płciowej. Dlatego istnieje potrzeba stworzenia dla nich bezpiecznego i chronionego miejsca, gdzie będą akceptowani tacy jacy są i nie będą się już musieli ukrywać.

Czy oznacza to także, że mają oni inne problemy i potrzeby?

Tak i nie. Wielu z nich musi sobie radzić ze złożoną traumą, bo uciekli nie tylko przed wojną, ale także przed wieloletnią psychiczną i fizyczną przemocą. Nierzadko narażeni są przez to na różne powikłania. Dodatkowo  osoby LGBT+ i tak cierpią na tzw. stres mniejszościowy czyli potrzebują znacznie większej zdolności adaptacyjnej, żeby wieść normalne życie, ponieważ są stale zagrożeni wykluczeniem i dyskryminacją. Może to prowadzić do zbyt dużego obciążenia, co negatywnie odbija się na zdrowiu fizycznym i psychicznym. I po trzecie trzeba też pamiętać, że niektóre grupy mają szczególne potrzeby – na przykład homoseksualni mężczyźni (a więc również homoseksualni uchodźcy) są bardziej narażeni na choroby przenoszone drogą płciową i HIV, dlatego konieczna jest pomoc i wsparcie w ich zapobieganiu i leczeniu. Osoby transseksualne wymagają z kolei dostępu do opieki medycznej, są także często dyskryminowane również w ramach środowiska LGBT+.

Jak dostać miejsce w waszym ośrodku?

Jesteśmy oficjalnym ośrodkiem recepcyjnym dla osób ubiegających się o azyl, podobnie jak inne ośrodki na terenie Berlina. Jeżeli ktoś składając wniosek w urzędzie od razu zgłosi, że należy do grupy osób LGBT+, proponuje się mu pobyt u nas. Oczywiście nie wiemy ile razy to nie zadziałało, ile osób nie zdecydowało się tu przyjść, ale co tydzień dostajemy telefony od urzędników, którzy potem przysyłają nam ludzi. Inni zgłaszają się sami przez social media i stronę internetową. W ośrodku prowadzimy ofertę towarzyszącą, na przykład kawiarenkę zapoznawczą dla uchodźców LGBT+ , gdzie też przychodzą ludzie, żeby zapytać o miejsca.

A jak wygląda ośrodek i codzienne życie jego mieszkańców?

To nowobudowany budynek, który wynajmujemy od landu Berlin. Dom składa się z 29 wspólnot mieszkaniowych: od jednopokojowych apartamentów do trzypokojowych mieszkań. Mieszka się co najmniej w dwie, a czasem nawet w cztery osoby. W naszym ośrodku znajduje się tzw. ośrodek recepcyjny, gdzie uchodźcy mieszkają przez pierwsze 6 miesięcy pobytu w Niemczech. Dostają wtedy od nas mieszkanie i pełne wyżywienie oraz niewielkie kieszonkowe od państwa. Po upływie 6 miesięcy mogą się przeprowadzić do naszej wspólnoty mieszkaniowej z własną kuchnią i muszą już sami się sobą zajmować. Od tego czasu dostają też nieco większe pieniądze z pomocy socjalnej jako środki do życia.

Jaką jeszcze pomoc otrzymują od waszej organizacji?

Po pierwsze, trzeba podkreślić, że to dorośli, pełnoletni ludzie. Zapewniamy im miejsce zamieszkania, a oni mogą przyjąć lub odrzucić naszą dalszą pomoc. Kiedy o nią proszą, chodzi przede wszystkim o przyjazd do Berlina, procedury azylowe, towarzyszenie w urzędzie albo oprowadzenie po mieście. Mamy pełnoetatowych prawników, doradzających w sprawach azylowych, mamy psychoterapeutów, którzy mogą pracować ze straumatyzowanymi osobami. Po za tym próbujemy wzmocnić tych ludzi, zachęcać ich do korzystania z oferty poza ośrodkiem, na przykład lekcji niemieckiego.

W takim razie ile osób pracuje w ośrodku?

Mamy nieco mniejszą liczbę podopiecznych przypadających na jednego opiekuna niż inne ośrodki – ok. 1:25, ponieważ chodzi tutaj o grupę społeczną wymagającą szczególnej ochrony. W ten sposób ludzie, którzy u nas mieszkają, mogą w każdej chwili pójść do pracownika socjalnego, żeby prosić o pomoc w sprawach urzędowych czy problemach codziennego życia. Pełnoetatowych pracowników jest dziewięciu. To zarząd ośrodka, trzech pracowników socjalnych, trzech opiekunów, to również osoby bez wykształcenia kierunkowego, które jednak same posiadają emigracyjne lub uchodźcze doświadczenia i mówią w kluczowych językach takich jak arabski, perski czy rosyjski. Jest także koordynator wolontariuszy, który ich znajduje, kształci i wspiera. Mamy dozorcę, gospodynię i zewnętrzną firmę ochroniarską, która szczególnie w nocy i w weekendy dba o bezpieczeństwo ośrodka.

Na koniec: jak widzi Pan przyszłość tych ludzi w Niemczech? Czy uchodźcy LGBT+ mają szansę na szczęśliwe życie?

To oczywiście trudne pytanie. Jest to zawsze kwestia indywidualna: ludzie są różni i przeżyli różne rzeczy. Mają inne zasoby, umiejętności i problemy. To są najczęściej młodzi ludzie, którzy mają tutaj, miejmy nadzieję, dobre warunki i próbują ogarnąć na nowo swoje życie. Ale wielu z nich ma za sobą różnorakie, wieloletnie traumy – coś co będzie im towarzyszyć całe życie. Niektórzy z pewnością będą potrzebowali długotrwałego wsparcia. Nam chodzi o to, by dać im dobry start, żeby mogli odbudować swoje życie.

 

Hanna Jaśkiewicz – ukończyła japonistykę w Berlinie, od niedawna mieszka i studiuje w Poznaniu. Interesuje się literaturą piękną, polityką oraz poznawaniem nowych języków i kultur, w których zawsze stara się odnaleźć pierwiastek LGBTQ. Uwielbia koty. 

 

Dodaj komentarz jako pierwszy

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *