Skip to content

Dzięki za nic, czyli Christopher Street Day Berlin

Nazwa parady równości w Berlinie pochodzi od nowojorskiej Christopher Street, przy której znajduje się Bar Stonewall – miejsce, które niemal czterdzieści lat temu zapisało się w historii społeczności LGBT+. 27 czerwca 1969 roku doszło w tym miejscu do starć policji z przedstawicielami mniejszości seksualnych.


polub-teczowypoznan-facebook

Pierwsza parada odbyła się w Berlinie Zachodnim 30 czerwca 1979, wówczas 450 uczestników przemaszerowało ulicami miasta celebrując motto „Gay Pride”.

W tym roku w paradzie wzięło udział około miliona osób. Motto o politycznym wydźwięku – „Danke für nix” (dzięki za nic) – skierowane było do polityków, którzy według obywateli, nie poświęcają queerowej społeczności wystarczającej uwagi, szczególnie w obliczu zmian prawnych i legalizacji związków jednopłciowych zachodzących w kolejnych państwach – w Niemczech małżeństwa jednopłciowe są w dalszym ciągu nielegalne, a sytuacja prawna LGBT+ od lat nieuregulowana.

DSCN3864
Fot. Anna Krystowczyk | Tęczowy Poznań
DSCN3754
Fot. Anna Krystowczyk | Tęczowy Poznań
DSCN3746
Fot. Anna Krystowczyk | Tęczowy Poznań

Pomimo strzelaniny w Monachium, która miała miejsce poprzedniego dnia, mieszkańcy Berlina oraz goście nie dali się zastraszyć i tłumnie przybyli na sobotnią paradę.
Uczestnicy CSD – przedstawiciele wszystkich mniejszości seksualnych z flagami, sojusznicy LGBT+, osoby trans*, drag kings oraz drag queens ruszyli o godzinie 12 z samego serca dzielnicy Charlottenburg – popularnego Ku’dammu (Kurfürstendamm) ku Bramie Brandenburskiej. Wielu z przypadkowych gapiów przyłączało się do tłumu, nikt nie próbował zakłócić tego święta, którego celem jest przecież wspólna celebracja miłości. Cztery godziny nieustającej muzyki, tańca oraz powiewania flag w każdym odcieniu tęczy, a także wspominania ofiar ataków, przede wszystkim ofiar strzelaniny w Orlando – tak właśnie wyglądał Christopher Street Day w Berlinie.
W tłumie widoczne były nie tylko kolorowe flagi LGBT+, ale także flagi Rosji, Ukrainy, Białorusi oraz Polski – flagi państw, które uchodzą za jedne z najbardziej nieprzyjaznych mniejszościom seksualnym. Prawo do wolnej miłości powinno być przestrzegane w każdym kraju, dlatego też w tym roku na CSD pojawił się patchwork długości kilkunastu metrów, składający się z flag z całego świata. Cała parada miała wymiar międzynarodowy.

DSCN3732
Fot. Anna Krystowczyk | Tęczowy Poznań
13832996_1136444876399454_1159131767_o
Fot. Anna Krystowczyk | Tęczowy Poznań
DSCN3730
Fot. Anna Krystowczyk | Tęczowy Poznań

 

Czy w Polsce uda się kiedykolwiek zorganizować tak liczną paradę równości, która będzie przebiegać w atmosferze pokojowej, a nie będzie wyłącznie kojarzona z „afiszowaniem się z odmiennością”, jak wielu określa celebrację LGBT+? W berlińskim tłumie pojawili się uczestnicy z tabliczkami, na których wielki napis głosił: „Doprawdy, żebym w 2016 jeszcze w tej sprawie musiał protestować!”. Berlin leży 80 kilometrów od polskiej granicy. W Polsce wielu obywateli nie może swobodnie wyrażać swojego niezadowolenia, swojego sprzeciwu czy też swoich potrzeb, tylko ze względu na to, że nie wpisują się w konserwatywne normy społeczne. W Niemczech ludzie oburzają się, że w XXI wieku nadal istnieje potrzeba wychodzenia na ulicę w obronie praw LGBT+ i w celu zwrócenia uwagi na związane z nimi problemy społeczne.

We wrześniu odbędzie się Poznań Pride Week 2016, pomóż Grupie Stonewall zorganizować najlepsze święto LGBT+ w Polsce! KLIKNIJ W BANER:

13626422_847022088774772_310307927154839623_n

 

[arqam style= metro columns= 1 ]

Dodaj komentarz jako pierwszy

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *