Skip to content

Przechodnie o kurach na fermach: „Przygnębiający widok” [FOTO + WIDEO]

Stowarzyszenie Otwarte Klatki pokazało dziś poznaniankom i poznaniakom, jak naprawdę wygląda życie kur na fermach drobiu. Zobaczcie zdjęcia i wideo z akcji.

Członkinie i członkowie Otwartych Klatek na ul. Półwiejskiej, przy Starym Marychu, rozstawili namiot, pod którym rozdawali wegańskie przekąski, a więc jedzenie całkowicie pozbawione produktów pochodzenia zwierzęcego. Wiele osób podchodziło do stoiska z zaciekawieniem. – To jest naprawdę bez jajek? – nie dowierzała jedna z kobiet, gdy spróbowała wegańskiej pasty jajecznej. – Pyszne! – przyznała inna. – Smakuje, jak zrobiona z jajek – dodała. – Przyprawy czynią cuda – odparła jedna z organizatorek akcji.

Mniej entuzjastyczne komentarze można było natomiast usłyszeć od osób, które założyły okulary Virtual Reality, dzięki którym przeniosły się na fermy drobiu w Wielkopolsce. Ciasne klatki i okaleczone ptaki wywierały tak duże wrażenie, że niektóre osoby bez słowa podpisywały deklarację o zaprzestaniu kupowania jajek z hodowli przemysłowej. – Bardzo smutny, przygnębiający widok – mówiły inne.

– Większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że chów kur odbywa się w takich warunkach, ponieważ hodowcom zależy na tym, żeby nie było o tym wiadomo. Nam zależy na tym, żeby to ujawnić. Dlatego nagrywamy filmy, również w technice wirtualnej rzeczywistości. Zwykle to wystarczy, żeby zachęcić ludzi do podjęcia jakichś działań w obronie kur hodowanych dla jajek w systemie klatkowym – wyjaśniał Krzysztof Witalewski, rzecznik prasowy Otwartych Klatek i koordynator poznańskiej grupy stowarzyszenia.

Jak zapewnił Krzysztof Witalewski, dziś udało się zebrać ponad 100 podpisów. Osoby, którym nie udało się dotrzeć na ul. Półwiejską, deklarację o niekupowaniu jajek „trójek” mogą podpisać przez internet na stronie www.jakonetoznosza.pl.

Więcej w materiale wideo!

polub-teczowypoznan-facebook

Czytaj też:
Załóż specjalne okulary i przekonaj się, jak żyją kury w klatkach [DRASTYCZNE ZDJĘCIA]

 

 

 

Dodaj komentarz jako pierwszy

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *