Skip to content

Nie bój się żyć świadomie. Wizyta w punkcie Konsultacyjno-Diagnostycznym HIV

Po okresie silnego strachu przed AIDS, obecnie zakażenie wirusem HIV przestało być wyrokiem śmierci. Dzięki współczesnym terapiom antyretrowirusowym coraz więcej osób traktuje zarażenie wirusem HIV jako chorobę przewlekłą, podobna do cukrzycy. Ma to swoje dobre strony – osoby zarażone nie są traktowane jak trędowate. Niestety jednak liczba wykrywanych zakażeń rośnie. Być może jest to spowodowane poczuciem, że obecnie z wirusem da się żyć, a więc nie należy się już go obawiać tak, jak dawniej. Należy jednak pamiętać, że AIDS jest chorobą śmiertelną, na którą nie ma obecnie lekarstwa.

Jak można sprawdzić czy jest się osobą zakażoną? Mamy trzy główne drogi: Pierwsza z nich to wizyta w zwykłym laboratorium. Większość z nich oferuje testy przesiewowe obecności przeciwciał wirusa HIV. Możemy także udać się do punktu konsultacyjno-diagnostycznego w celu wykonania bezpłatnego, anonimowego badania. Trzecią drogą jest punk krwiodawstwa. Warto w tym miejscu przypomnieć, że oddawać krwi nie powinny osoby mające ryzykowne zachowania seksualne.

polub-teczowypoznan-facebook

Udałem się do Punktu Konsultacyjno-Diagnostycznego (PKD), aby przybliżyć Wam to, jak wygląda takie badanie. W Poznaniu taki punkt mieści się w budynku Noble Tower, przy ulicy Dąbrowskiego 77a, na czwartym piętrze w pokoju 4.13. Godziny w których punkt jest czynny mogą się zmieniać, warto odwiedzić stronę Instytutu Simontonowskiego. Badanie składa się z dwóch części: Na początku odbywa się wywiad z konsultantem. Moim konsultantem był Pan dr Maciej Skibiński, psycholog i terapeuta, od wielu lat zajmujący się problematyka zakażeń.

Rozmowa odbyła się w przyjaznej, bezpiecznej dla badanego atmosferze, w osobnym pokoju. Fakt ten z pewnością może być istotnym dla osób, które takie badanie będą robić po raz pierwszy. Na początku padło pytanie o powód wykonywania badań, o ryzykowne zachowania które mnie do tego skłoniły. Pytanie choć ważne, może niektórych zniechęcić. Dlatego też postanowiłem zapytać o to dr Skibińskiego:

Konsultant dr Maciej Skibiński w Punkcie Konsultacyjno - Diagnostycznym
Konsultant dr Maciej Skibiński w Punkcie Konsultacyjno – Diagnostycznym | Fot. Paweł Ziemba, TeczowyPoznan.pl

 

Dużo jest osób które rezygnują po pierwszym pytaniu?
Dr Maciej Skibiński: Niewiele jest osób które rezygnują. Odradzamy wykonanie badania osobom które się zgłosiły w czasie krótszym niż dwa tygodnie po jakimś ryzykownym zachowaniu i wcześniej też tych ryzykownych zachowań nie miały albo wcześniej wykonywały badania. Ponieważ przy wykonywaniu testów na obecność wirusa HIV przez pierwsze dwa tygodnie od narażenia na zakażenie właściwie niczego nie jesteśmy się w stanie dowiedzieć. Nawet jeśli zakażenie się rozwija to jest niewykrywalne. Od trzeciego tygodnia, jeżeli to zakażenie się rozwija, można je wykryć. Natomiast żeby uzyskać stuprocentową pewność tego, że do zakażenia nie doszło, trzeba jeszcze odczekać do 12 tygodnia po tej sytuacji narażenia na zarażenie. Ujemny test po 12 tygodniu jest stuprocentowo pewnym dowodem na brak zakażenia.

W jakich jeszcze sytuacjach odradzacie wykonywanie badania?
MS: Rzadko kiedy odradzamy wykonanie badania, ponieważ prawdopodobnie zdarza się tak, że ludzie przychodzą i mówią że nie mieli ryzykownych zachowań, a być może mieli ale nie chcą o tym mówić. Jeżeli ktoś mówi że chce się zbadać, nie podając przy tym szczegółów, to badanie i tak wykonujemy, no bo ten człowiek wie więcej niż my. Mamy też taki zwyczaj, że jeśli ktoś nie chce odpowiadać na pytania dotyczące szczegółów tych ryzykownych zachowań, to przynajmniej tłumaczymy jak wynik badania należy rozumieć. Czyli mówimy o tym dwutygodniowym okresie, o tym że trzeba odczekać 12 tygodni by mieć pewność. Nie wiemy co ten człowiek przeżył, co się działo, on mając tą wiedzę jakoś sobie może to poukładać.

Czy możecie odmówić wykonania badania?
MS: Obowiązują nas przepisy, które mówią, że nie możemy odmówić człowiekowi badania, czasami je jedynie odradzamy ze względów, które już podałem. Są takie osoby u których występuje HIV-fobia, czy AIDS-fobia, które przychodzą na badania dosyć regularnie pomimo braku ryzykownych zachowań. Wiadomo już z wcześniejszych badań, że te osoby nie są zarażone, bo minęło dwanaście tygodni od ryzykownego zachowania. Rozmawiamy z takimi osobami, ale jeśli chcą się zbadać nie mamy prawa odmówić.

Na każdym etapie zadawałem dr Skibińskiemu pytania, aby wyjaśnić nurtujące mnie wątpliwości. Następnie zostałem poproszony o odpowiedź na kilkanaście pytań kwestionariusza, oraz pouczony, że mogę odmówić odpowiedzi, jeśli będą one zbyt krepujące. Pierwsze pytania są proste: rok urodzenia, powiat zamieszkania. Następnie szereg pytań o ryzykowne zachowania, o zażywanie narkotyków, o orientacje seksualną, o to w jaki sposób uprawiam seks, jakich zabezpieczeń używam, itp.
Zawsze mogę odmówić odpowiedzi, a badanie i tak zostanie wykonane. Zastanawia mnie ile osób odmawia odpowiedzi na te pytania?
MS: Wbrew pozorom to się rzadko zdarza. To są pojedyncze osoby, raz na dwa-trzy tygodnie.

Po wywiadzie z konsultantem następuje część druga badania. Otrzymuję skierowanie do laboratorium oznaczone numerem zamiast nazwiska. Podaję też hasło, na wypadek gdybym zagubił karteczkę z numerem. Udaje się dwa piętra niżej do laboratorium, gdzie czeka mnie standardowe pobranie krwi do analizy. Pobranie to przeprowadzane jest wyjątkowo sprawnie.

Na odbiór wyników czekam do następnego dyżuru. Zwykle jest to kilka dni. Pamiętam swój pierwszy test – wówczas byłem przekonany, że nie jestem zarażony, jednak wyobraźnia działała. Przez cały weekend przeczytałem chyba wszystkie informacje, jakie tylko udało mi się znaleźć w internecie, obejrzałem także kilka filmów o tej tematyce. Nie mogłem przestać myśleć o wynikach…

Nurtuje mnie jeszcze, co się dzieje w przypadku wyniku pozytywnego testu przesiewowego?
MS: W razie pozytywnego wyniku testu, to znaczy podejrzenia zakażenia HIV, trzeba wykonać test potwierdzający, ponieważ te testy przesiewowe w pewnym sensie są zbyt czułe. One są tak skonstruowane, żeby na pewno nie przegapić żadnego zakażenia. Jednak druga strona medalu jest taka, że czasami dają fałszywie dodatnie odczyty np. u osób chorych na grypę albo u osób na jakiejś wysoko białkowej diecie, szczególnie u osób które dbają o rozwój muskulatury i przyjmują jakieś białkowe odżywki. Także taki wynik trzeba potwierdzić. Każda próbka krwi przed badaniem jest dzielona na dwie części. I jeżeli z jednej części wynik testu przesiewowego wychodzi dodatni, albo niepewny, druga część jest wysyłana do Warszawy na badanie potwierdzające. Wtedy trzeba poczekać od dwóch do trzech tygodni na ten wynik potwierdzający i w takich sytuacjach informujemy osobę zgłaszającą się po wynik, że ten przesiewowy wyszedł niepewny, czy dodatni. Prosimy o zostawienie kontaktowego numeru telefonu i kiedy dociera do nas wynik potwierdzający wtedy zawiadamiamy przez SMSa, że wynik jest już do odbioru. Jeżeli ktoś nie chce zostawić swojego numeru telefonu, wówczas prosimy o samodzielne zgłoszenie się za dwa tygodnie, bo prawdopodobnie wówczas ten wynik będzie już u nas.

Co zalecacie osobie z wynikiem dodatnim?
MS: Kiedy wynik potwierdzający jest dodatni, zalecamy takiej osobie żeby zgłosiła się do poradni. To bardzo ważne, aby monitorować stan zdrowia i w razie pogorszenia parametrów odpornościowych rozpocząć w odpowiednim momencie leczenie. Nasza organizacja poza tym, że prowadzimy ten punkt anonimowego testowania na HIV, prowadzi również program wsparcia psychologicznego dla osób zakażonych. Informujemy, że jest taka możliwość, że takie sesje z psychologiem są bezpłatne. Jeśli ktoś przeżywa silne emocje typu lęku, przygnębienie, wówczas może z tego skorzystać. Czasami jest tak, że od razu umawiamy jakiś termin, czasami dajemy wizytówkę, niektórzy dzwonią, niektórzy nie dzwonią, to już wedle woli. Najważniejsze jest oczywiście żeby się zgłosić do poradni. Tutaj chodzi o zdrowie i życie, ale o zdrowie psychiczne też możemy zadbać.

Czy zdarzają się jakieś trudne sytuacje?
MS: Trudne sytuacje zdarzają się w razie zaginięcia wyniku, czasami coś się gdzieś zabałagani, jakiegoś wyniku brakuje i wtedy jest to dosyć stresujące, kiedy doradca zaczyna szperać w papierach i nie może znaleźć wyniku, robi przerwę, jedzie do laboratorium żeby zapytać co się z tym wynikiem dzieje i co oznacza brak formularza. To są sytuacje nieprzyjemne dla osób, które się badają. Na szczęście zdarzają się one coraz rzadziej. Na tyle sobie już wypracowaliśmy jakieś procedury komunikacji, że to jest rzadkość (śmiech).

Coś jeszcze?
MS: Trudno to nazwać trudną sytuacją, ale mamy pewne fluktuacje związane z finansowaniem naszej działalności, w związku z tym czasami zmieniamy liczbę godzin trwania dyżurów. W dobrych czasach dyżury trwają cztery godziny, w gorszych skracamy je do trzech godzin i jakiś czas po skróceniu dyżuru ludzie jeszcze przychodzą już po godzinie zamknięcia punktu przyzwyczajenia, pamiętają że wcześniej był czynny dłużej.

Jakie są reakcje na wynik pozytywny?
MS: Zdarza się czasami, że osoba której się wręcza dodatni wynik badania jest bardzo zestresowana. Jesteśmy wyszkoleni w tym, aby z takimi osobami jakoś tonizująco rozmawiać.

Na stronie Krajowego Centrum ds. AIDS znajduje się mapka, z której wynika, że punkty konsultacyjno-diagnostyczne są tylko w dużych miastach. Ile osób przyjeżdża do państwa spoza Poznania?
MS: Średnio jedna, dwie osoby są spoza Poznania. Jednak my również z okazji światowego dnia AIDS prowadzimy takie akcje wyjazdowe. W niektórych powiatowych miastach są najczęściej trzy dyżury. Trzy razy pobieramy krew i trzy razy jeszcze później przyjeżdżamy, żeby wydawać wyniki. Pod koniec zeszłego roku mieliśmy takie wyjazdowe dyżury w Lesznie i w Pile, w poprzednim roku w Lesznie i w Koninie. W 2013 tylko w Koninie. Także w okolicach Poznania też działamy, co prawda tylko tak akcyjnie, ale jednak. Akcje te są nagłośnione w lokalnych mediach, są również plakaty. Ludzie się dowiadują i całkiem sporo ich przychodzi.

Na tym kończy się wizyta w punkcie konsultacyjno-diagnostycznym, a oto moje wyniki:

Wynik testu przesiewowego, aby zawsze ujemny :)
Wynik testu przesiewowego, oby zawsze ujemny 🙂 | Fot. Paweł Ziemba, TeczowyPoznan.pl

Najważniejsze informacje o działaniu Punktu Konsultacyjno – Diagnostycznego w Poznaniu znajdziecie na stronie: http://simonton.pl/testy-hiv-poznan/

[arqam style= metro columns= 1 ]

Dodaj komentarz jako pierwszy

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *