Skip to content

Nie żałuję. Wykluczony ze społeczności przez swoją orientację

Po recenzji książki Roberta Rienta „Świadek” do naszej redakcji zgłosił się młody chłopak wykluczony ze względu na orientację seksualną ze społeczności świadków Jehowy. Zgodził się na rozmowę, chciał opowiedzieć swoją historię.


polub-teczowypoznan-facebook

Przedstawiamy rozmowę z Dawidem (imię zmienione), który należał do społeczności świadków Jehowy:

Odkrywanie własnej inności seksualnej, kiedy jest się świadkiem Jehowy, chyba nie jest łatwe?
To było trudne. Wiedziałem, że to, kim jestem, jest sprzeczne z naukami świadków Jehowy, niedopuszczalne. Miałem świadomość tego, co mi grozi: wykluczenie ze społeczności. Przeczuwałem, że coś jest ze mną nie tak: kobiety nie kręciły mnie tak, jak powinny były. Już w szkole podstawowej czułem, że jestem inny; w gimnazjum byłem już pewny tego, że moja orientacja nie jest heteronormatywna. W zborze mówiono oczywiście, że „mężczyzna kładący się z mężczyzną nie odziedziczy królestwa bożego”; potępiano homoseksualizm.

Ale przecież niemożliwe jest, by w zborze nie było gejów.
Jeśli są, ukrywają się. Kiedyś mówiono nam, że w Poznaniu jest jeden gej – świadek Jehowy. On się do tego przyznał, żałował tego. Bo w zborze świadków Jehowy można być gejem, to nie jest zakazane. Zakazane jest bycie „czynnym” gejem, będącym w związku z drugim mężczyzną, uprawiającym seks. Zatem: możesz być gejem, ale musisz z tym walczyć.

…czyli świadkowie Jehowy twierdzą, że można walczyć ze skłonnościami homoseksualnymi?
Tak. Mówią, że można mieć taką skłonność – tak samo jak można mieć skłonność do palenia papierosów. Ale należy z tym walczyć.

Co się dzieje, jeśli ktoś jawnie przyznaje się do bycia gejem, walczy z tym, ale przytrafi mu się romans z osobą tej samej płci – automatycznie jest wykluczony ze zboru?
Nie. Trzeba na tak zwanym komitecie przyznać publicznie, przed trzema starszymi zboru, że taka sytuacja miała miejsce. Jeśli ktoś tego żałuje, nie jest wykluczony. Musi jednak okazać skruchę i obiecać poprawę, to znaczy uznać, że nigdy więcej tego nie zrobi. To starsi zboru decydują o tym, czy skrucha jest prawdziwa czy udawana. Jeśli jest prawdziwa, nie zostajesz wykluczonym. Wtedy zostają na ciebie nałożone ograniczenia, na przykład nie można zabierać głosu na zebraniach.

Jak to jest ze związkami heteroseksualnymi? Małżeństwami? Czy druga połówka jest ci „odgórnie nadana” przez społeczność świadków Jehowy?
Nie, żonę wybierasz sobie sam. Wskazanie jest jedynie takie, żeby była to osoba ze zboru świadków.

Jak poznałeś swoją – już obecnie byłą – żonę?
Przez mojego byłego kolegę, to jego siostra. Poznaliśmy się dawno, dawno temu. Po latach odezwała się do mnie na facebooku. Zaczęliśmy się spotykać i wkrótce pobraliśmy się. Mimo tego, że nie pociągała mnie fizycznie, dobrze nam się spędzało razem czas. Rozmawialiśmy, jeździliśmy razem na basen i na wycieczki.

696918__rainbow-wallpapers-desktop-pride-brattybrittee-media_p

Jak wyglądało twoje małżeństwo?
Ono trwało dwa i pół roku. Od początku nie było dobrze. Nie tylko dlatego, że żona nie pociągała mnie fizycznie. Jeszcze przed ślubem zdradziła mnie z innym. Nie została wykluczona, ponieważ chłopak, z którym to zrobiła, przyznał się i okazał skruchę. Nie wiem, czy gdyby on się nie przyznał, w ogóle miałbym świadomość tego, co się stało. W małżeństwie nie kryłem, że żona nie pociąga mnie fizycznie. Wiedziała o tym jeszcze przed ślubem, ale godziła się z tym. Nasze małżeństwo było kalekie. Chciałbym podkreślić: nie tylko ze względu na moją orientację. Żyliśmy osobno. Żona nie dokładała się do mieszkania, właściwie prowadziliśmy dwa osobne gospodarstwa. Raz nawet poszliśmy do sklepu z dwoma osobnymi koszykami: robiliśmy zakupy tak, jakbyśmy byli dwiema obcymi sobie osobami. Mieszkała w moim mieszkaniu. Nie dbała o nie. Może nie potrafiła? Przyszedł taki moment, kiedy postanowiłem wyjawić rodzicom, jaka jest prawda o moim małżeństwie. Powiedziałem im, że dłużej nie chcę tak żyć i zamierzam wystąpić o separację. Moja była żona podsłuchała tę rozmowę i wyprowadziła się.

Byłeś jej wierny?
Tak. Pierwszy raz spotkałem się z chłopakiem dopiero po tym, kiedy żona wyprowadziła się z domu. Wcześniej nie miałem żadnych seksualnych kontaktów – ani z kobietą (poza moją żoną), ani z mężczyzną.

W jaki sposób wyszło na jaw to, że jesteś gejem?
Moja była żona z kolegą informatykiem włamali się do mojego komputera. Przeczytali moje wiadomości na facebooku.

Co było dalej?
Każdego dnia zamykam swoją firmę o szóstej. Za dziesięć szósta w mojej firmie pojawiło się dwóch mężczyzn, starszych zboru. Słyszeli, że nie układa się nam w małżeństwie i zadali pytanie, czy można jeszcze naprawić ten związek. Odpowiedziałem, że nie, ponieważ wielokrotnie próbowałem naprawić swoje małżeństwo, zawsze bez skutku. Zapytali nie o to, czy jestem gejem, tylko o to, jakie jest moje podejście do homoseksualizmu. Powiedziałem im, że jestem świadomy potępienia tej orientacji. Dopiero wtedy zapytali mnie, czy jestem gejem. Zaprzeczyłem. Bałem się.

Skąd w ogóle to pytanie – o to, czy jesteś gejem?
Mieli dostęp do mojego komputera, czytali moje wiadomości.

Jak to? Twoja była żona pokazała im twoje prywatne wiadomości?
Więcej nawet. Pisałem z kimś, kto mnie interesował na facebooku, a oni siedzieli z żoną po drugiej stronie komputera i widzieli, co piszę.

Inwigilowali cię przez komputer?
Tak. Wszystko widzieli. Nie pisałem wyłącznie z gejami. Na przykład z osobą ze zboru, która wspierała mnie w mojej decyzji o separacji. Czytali wszystko, na bieżąco.

Ale to jest przestępstwo.
No tak.

Starsi zboru zdają sobie sprawę z tego, że popełnili przestępstwo?
Przekręcili kota ogonem. Zarzuciłem im, że to, co zrobili, jest niezgodne z prawem. Weszli w posiadanie korespondencji, która została zdobyta przez kradzież. Powiedzieli, że to śmieszne. Myślę, że zdają sobie sprawę z tego, co może im za to grozić, ale bagatelizują to, zasłaniając się „wyższym celem”.

A co może im za to grozić?
Dostaliby wyrok sądowy. Starszym zboru nie może być osoba z wyrokiem sądowym.

Zostaliby zdegradowani?
Tak. Co więcej, trzech starszych zostałoby pozbawionych funkcji, przez co zbór mógłby przestać istnieć. Albo – co najmniej – musiałby przejść poważną reorganizację. To są poważne konsekwencje.

Co było potem?
Na drugi dzień przyszli do mnie znowu, ponownie parę minut przed zamknięciem mojej firmy. Zapytali o to, czy mam konto na portalu społecznościowym dla gejów. Oświadczyli, że zdają sobie sprawę z tego, że będę przed nimi uciekał, ale muszą tę sprawę wyjaśnić. Powiedzieli: wiemy, że masz „takie” skłonności i że miałeś kontakt seksualny z innym chłopakiem. Oznajmili też, że poinformują mnie o terminie komitetu sądowniczego.

Jak wyglądało to spotkanie, tak zwany komitet? Jak to przebiega?
Trzej starsi zboru wyznaczają ci termin, kiedy musisz się stawić na rozmowę. To wygląda jak przesłuchanie. Wiedziałem, jakie mam prawa, nie musiałem – na szczęście – odpowiadać na wszystkie pytania. Te były bardzo intymne. Pytali na przykład o to, jaki rodzaj seksu uprawiałem, bardzo szczegółowo: czy był seks oralny, analny, dotykanie. Chcieli wiedzieć wszystko. Jedna osoba notuje wszystko na kartce.

Jak się z tym czułeś?
To było trudne, ale powiedziałem im całą prawdę. Podejrzewam, że gdybym przyznał, że żałuję tego, co zrobiłem, nie zostałbym wykluczony. Doszedłem jednak do wniosku, że nie chcę dłużej żyć przeciwko sobie.

Decyzja o wykluczeniu zapada natychmiast? Czy czeka się na „wyrok” kilka dni?
Niemalże natychmiast. Wyszedłem na kilka minut z pokoju a kiedy poproszono mnie ponownie, decyzja już zapadła. Starsi zboru powiedzieli, że nie widzą mojej skruchy i zostaję wykluczony. Miałem siedem dni na odwołanie, po tym terminie przestaje się być świadkiem.

Bez podania przyczyny do publicznej wiadomości?
Bez. Nie podaje się przyczyny.

Czy twoi rodzice odczuli konsekwencje twojego wykluczenia?
Rodzina wykluczonego nie powinna mieć kontaktu z wykluczonym. Początkowo moim rodzicom składali wizytę starsi zboru, próbowali namówić ich do zerwania kontaktu ze mną. Zasłaniali się moim dobrem. Uznali, że jeśli najbliżsi utną relację, będę żałował tego, co zrobiłem i wrócę do zboru. Mój ojciec i moja matka nie zerwali ze mną kontaktu. Na szczęście. Mój ojciec nie jest starszym. Gdyby był, zostałby zdegradowany, bo starszym zboru nie może być osoba, której dziecko zostało wykluczone.

Rozumiem, że dawni znajomi, świadkowie Jehowy, nie mogą mieć teraz z tobą kontaktu?
Nie mogą. Straciłem wielu znajomych. Mają nawet zakaz przywitania się ze mną. Nikt nie pozdrawia osoby wykluczonej, która przychodzi na zgromadzenie (to jest otwarte, może przyjść każdy, też wykluczeni). Poszedłem raz na zgromadzenie. Chciałem przywitać się ze znajomymi, ale nie zrobiłem tego – wiedziałem, że nie podadzą mi ręki.

Co by się stało, gdyby ktoś ze zboru utrzymywał z tobą kontakt?
Byłby upomniany przez starszych zboru.

Spotykają cię teraz jakieś nieprzyjemności?
Zdarza się. Moja była żona nie była dyskretna. Kiedyś zamieściłem jakieś zdjęcie na facebooku i jakiś świadek, dawny znajomy, napisał komentarz: „masz koński ryj, pedale”. Muszę przyznać, że osoby spoza zboru wspierają mnie.

Podjąłeś decyzję o byciu w związku z mężczyzną. Jak ci się żyje?
Bardzo dobrze. Czuję to, czego nie czułem nigdy wcześniej. Jestem spełnionym człowiekiem. Nie żałuję.

ppw_baner_tp

[arqam style= metro columns= 1 ]

3 Komentarzy

  1. Hubert Hubert

    Chcialbym potwierdzic, ze w zborach Swiadkow Jehowy pozostaje wielu gejow. Jedni w stanie wolnym inni w jakichs mniej lub bardziej udanych malzenstwach. Wielu czyni tak bo chca sluzyc Bogu w religii , w ktorej zostali wychowani inni bo do tej religii sie przekonali. Czynia tak wbrew temu czego ucza SJ o Homoseksualizmie. Ja sam poznalem kilku gejow prowadzacych podwojne zycie. Niektorzy nawet na tzw. przywilwjach czyli bracia starsi lub pionierzy. W moim miescie (prawie 2 mln) nawet pewnego roku udalo nam sie obchodzic wspolnie jedyne swieto jakie SJ obchodza tzw. Pamiatke. Poznalem jedna osobe z domu Betel czyli z biura oddzialu. Z kilkoma osobami utrzymuje kontakt. Mysle, ze nie przesadze jesli powiem, ze powoli mozna mowic o gejowskim podziemu w Organizacji Swiadkow Jehowy. Co zreszta nie jest pojeciem nowym. W historii Organizacji raz po raz wybuchal skandal z homoseksualnymi praktykami i to na najwyzszych szczeblach organizacji. Zdaje sie w latach 80-tych w jednej ze straznic nawet lakonicznie nawiazano do jednej z tych afer, ktora siegala nawet Biura Glownego w Broklynie. Chcialbym ta droga pozdrowic bohatera wywiadu.

  2. Andys Andys

    Mnie tez wykluczono za gejowstwo,za homoseksualizm.Bylem mlodym SJ wtenczas,po 13 latach wykluczenia,wracam sie do Organizacji

    • Władek Władek

      Po co to robisz?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *